Zrobią nam dobrze, Zebrahead – Get Nice!

Już za trzy tygodnie amerykański zespół pop punkowy, Zebrahead wyda nową płytę zatytuowaną Get Nice! Na nowe autorskie piosenki członkowie zespołu kazali sobie czekać aż 3 lata. Jak zwykle płyta będzie mieszanką wielu stylów muzycznych. Nie zabraknie punk rocka, pop punka, rapcore’u oraz alternatywnego metalu i rocka. Płyta do europejskiego iTunes trafi 29 lipca, natomiast na półki sklepowe dopiero 5 sierpnia.

Get Nice! będzie składał się z 14 piosenek + 2 bonusowych dostępnych w Japonii. Piosenkę promującą nowy album (Ricky Bobby) można już dzisiaj posłuchać na YouTube’ie. Jest dobra, a teledysk miażdży. Zresztą jak zwykle.

Oto pełna lista utworów, które znajdą się na płycie:

01. Blackout
02. Nothing To Lose
03. She Don’t Wanna Rock
04. Ricky Bobby
05. Get Nice!
06. The Joke’s On You
07. Nudist Priest
08.  Galileo Was Wrong
09. Truck Stops And Tail Lights
10. I’m Definitely Not Gonna Miss You
11. Too Bored To Bleed
12. Kick Your Ass Goodbye
13. This Is Gonna Hurt You Way More Than It’s Gonna Hurt Me
14. Demon Days
15. Light Up The Sky (bonus track)
16. A Freak Gasoline Fight Accident (bonus track)

Już po samych tytułach piosenek można sądzić, że i na tej płycie nie zabraknie charakterystycznego dla zespołu humoru i „miłosnych wojen”. Nudist PriestI’m Definitely Not Gonna Miss YouKick Your Ass Goodbye czy This Is Gonna Hurt You Way More Than It’s Gonna Hurt Me już przypadły mi do gustu. Liczę, że muzycznie też mnie nie zawiodą.

Płytę nagrywał stary, sprawdzony skład. Matty Lewis – wokalista na gitarze rytmicznej, Ali Tabatabaee jako raper, Greg Bergdorf na gitarze prowadzącej, Ben Osmundson na basie, Ed Udhus na perkusji oraz Jason Freese na keyboardzie. To musi się udać.

Do dziś bardzo miło wspominam Phoenixa wydanego w 2009 i liczę, że Get Nice! będzie trzymał równie wysoki poziom. Co prawda płyta nie ma tak genialnej okładki jak Phoenix, ale w końcu to nie szata zdobi człowieka… Tfu, płytę. Czy moje nieobiektywne przewidywania się spełnią okaże się już pod koniec lipca. Jako wielki fan Zebrogłowych już nie mogę się doczekać.