Wspinaj się aż po sam sufit

Wspinaczka sportowa to aktywność, która wydaje się skomplikowana, niebezpieczna i niedostępna dla ludzi z ulicy. Sport tylko dla profesjonalistów z wieloletnim doświadczeniem. Po części to prawda, nie każdy może sobie pozwolić na wspinanie się po górach. Sam sprzęt jest bardzo drogi, a do tego należy dołożyć umiejętności i doświadczenie bez których nie przetrwamy w górach. Jednak te niedogodności niwelują sztuczne ściany wspinaczkowe w halach, które czynią wspinaczkę prostą, bezpieczną dostępną dla każdego. Te witają żółtodziobów z otwartymi ramionami.

Niedawno odwiedziłem ścianę w Katowicach. AWF Katowice na ul. Raciborskiej za 10 zł (5 zł dla członków AZSu UŚ w środy od 18:00 – 20:00) plus 1 zł za użyczenie sprzętu wspinaczkowego oferuje 16 stanowisk wędkowych o wysokości ok. 10 m oraz 11 dróg przygotowanych do wspinaczki z dolną asekuracją.

We wtorki i czwartki o 18:00 przygotowane są specjalne kursy dla początkujących, jednak jeśli mamy szczęście instruktora można spotkać także w inne dni. Szczegółowe informacje na temat ściany można znaleźć na oficjalnej stronie ściany.

Na ściankę nie warto chodzić samemu, ponieważ jedna osoba się wspina, a druga asekuruje. Dobrze mieć partnera o podobnej wadze, z którym będziemy się zamieniali rolami.

Ale co w tym takiego fajnego?

Przyglądając się wspinającym można się poważnie zastanowić co ciekawego jest we wchodzeniu po ścianie na górę i zjeżdżaniu w dół. Trudno to zrozumieć zanim się nie wejdzie na ścianę. Nie wiem jak jest u innych, ale u mnie podczas wspinania adrenalina tak kipi, że zapominam o otaczającym mnie świecie. Mam kontakt tylko z asekurującym partnerem, który czeka na komendę „daj blok”. Sam widzę tylko cel do którego muszę dojść i mam świadomość, że należy to zrobić zanim opadnę z sił. A wspinając się siły tracimy szybko. Nie ma nawet czasu zawracać sobie głowę myślami jak wysoko teraz jesteśmy. Stopniowo wchodzę coraz wyżej i na bieżąco wytyczam sobie drogę do celu. Czasami zatrzymam się, rozejrzę się i jak najszybciej próbuję znaleźć drogę na sam szczyt. Coś wspaniałego.

Gdy już dotkniemy sufitu możemy odwrócić się do partnera i poprosić go o ściągnięcie nas na dół. Fajnie tak popatrzeć na otoczenie z wysokości. Można sobie tylko wyobrazić jak piękne musi być wspinanie w górach. Po wszystkim zwisamy na linie, a partner powoli nas opuszcza na ziemię. W końcu moje stopy dotykają ziemi i czuję jednocześnie dumę z wykonanego zadania i ulgę, moje kończyny nareszcie mogą chwilę odpocząć.

Wspinanie to nic trudnego

Przed pójściem na ściankę myślałem, że wspinaczka jest dużo trudniejsza. Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Podstawy wspinania można opanować w kilkanaście minut. Musimy nauczyć się jak wiązać ósemkę (węzeł), jak przekładać linę przez uprząż (przez górną i dolną pętlę), jak przeciągniętą linę zawiązać na ósemce (mniej więcej tak) oraz jak asekurować, żeby nasz partner nie spadł. Nie jest to skomplikowane i po kilku próbach nowe umiejętności zostają w pamięci.

Uprząż i sprzęt do asekuracji można wypożyczyć na miejscu, a korzystania z nich też jest łatwe. Uprząż zakładamy tak, aby nie była luźna i jej pas utrzymywał nad miednicą, ale pod żebrami. Paski służące do regulacji nie mogą luźno wisieć. Natomiast karabińczyk zapinamy tak, aby zapięcie było skierowane w odwrotną stroną, niż ręka, którą się posługujemy (jeśli jesteśmy praworęczni, to zapięcie ma być skierowane w lewo). To chyba tyle.

W internecie można znaleźć wiele filmów pokazujących jak się wspinać, jednak tego lepiej uczyć się pod okiem instruktora.

Czy warto spróbować?

Dawno nie czułem tylu emocji uprawiając jakiś sport. Trochę ekscytacji, trochę determinacji, trochę strachu, trochę mobilizacji, trochę pewności siebie, trochę szczęścia, trochę zawodu, trochę niepewności… Było ich mnóstwo, bo na ściance można poczuć się jak saper na polu minowym. Jeden zły ruch i cała praca idzie na marne. Jeśli więc chcesz wzmocnić swoje mięśnie, a jednocześnie zachłysnąć się dawką adrenaliny i porządnie się zmęczyć, to wspinaczka sportowa jest dla ciebie. Ale pamiętaj, musisz być twardy.

 

ridiculous