CF98 z teledyskiem na święta

Walka królestw na święta

Zespół CF98 na święta podarował swoim fanom nie lada gratkę, teledysk do utworu Walka królestw.  Właśnie w taki sposób zespół chce zakończyć etap „Nic do stracenia”. Trzeba przyznać, że klip jest ciekawie zrealizowany i pozwala wczuć się w klimat piosenki. Chociaż wcześniej miałem zupełnie inne wyobrażenie o tej piosence.

CeeFy to moim zdaniem, najlepszy zespół pop punkowy w Polsce. Płytą „Nic do stracenia” w 2010 roku powiększyli grono swoich fanów o osoby polskojęzyczne. Mimo, że Walka królestw to jeden z najlepszych kawałków jakie można znaleźć na płycie, na teledysk do tego kawałka musieliśmy czekać, aż 2 lata. Na szczęście 12.12.12 w końcu klip wideo ujrzał światło dzienne.

W zasadzie do niczego nie można się przyczepić. Za wyjątkiem przerwy w śpiewaniu od 1:45 do 2:02, która jest zdecydowanie za długa. Cały klip złożony jest w konwencji jakiejś mafijnej historyjki ze wstawkami grającego zespołu. Bardzo fajna kompozycja, luźno przedstawiająca co autorzy mieli na myśli nagrywając piosenkę. Moja wizja była nieco odmienna – walka piratów na otwartym morzu – jednak akceptuję ten kryminał. Najważniejsze, że teledysk nie jest kulą u nogi. Tandetny klip byłby najgorszą rzeczą, jaka mogłaby spotkać genialną piosenkę, jaką jest Walka królestw.

Wraz z opublikowaniem teledysku zespół zapowiada nowy rok z nowa płytą i nowym CF98, co brzmi dość enigmatycznie. Dodając fakt, że teledysk jest podsumowaniem tego czym byliśmy do tej pory, fani mogą czuć się lekko zaniepokojeni. Jednak mam nadzieję, że zespół nie porzuci starego, dobrego pop punka i nowa płyta będzie równie udana, a może nawet jeszcze lepsza, niż Nic do stracenia. Czego sobie i wam życzę.