Dota 2 The International 3 - crowfounding w e-sporcie

The International 3, czyli crowdfunding w e-sporcie

Profesjonalizacja sportów elektronicznych powoduje, że społeczności zebrane wokół e-sportowych dyscyplin stają się dużo mniej aktywne. Kiedyś organizowanie turniejów „for fun” było czymś naturalnym, teraz inicjatywy oddolne są coraz rzadszym zjawiskiem. Ten trend postanowił przełamać Valve. Umożliwił społeczności Doty 2 dorzucenie się do puli nagród i zdecydowanie o jaką sumę pieniędzy będą grali profesjonaliści. Jaki tego efekt? Najwyższa pula nagród w historii e-sportu.

Valve jest znane z tego, że przez ponad 10 lat nie potrafiło (czy też nie chciało) wykorzystać e-sportowego potencjału Counter-Strike’a. Jednak odkąd „zawór” zajmuje się Dotą2 zarówno polityka tej organizacji, jak i e-sportowy wizerunek diametralnie się zmieniły. Wydaje się, że każda ich decyzja podjęta w związku z tym tytułem jest genialna. Ciągle zaskakują świat nowymi pomysłami, a tym razem do organizacji turnieju postanowili wprowadzić crowdfunding. Szalony pomysł, który wypalił!

Turniej The International 3 odbędzie się 7-11 sierpnia, a już dzisiaj gracze uzbierali 2 058 547 $. Na dodatek, ta suma ciągle rośnie! Valve tak samo jak rok i dwa lata wcześniej, na nagrody przeznacza 1 600 000 $, co jest drugą (po Mistrzostwach Świata LoL-a 2012) co do wielkości łączną sumą nagród przeznaczoną na e-sport. Jednak w tym roku uznano, że jest to w końcu turniej graczy i to oni powinni zdecydować o jaką sumę mają walczyć ci najlepsi. Na stronie turnieju Valve zaoferowano do kupienia kompendium wiedzy The International, gdzie z każdych 8$ wydanych na wirtualną książkę, 2,5$ trafia na konto tzw. prize poola, czyli puli nagród. Dodatkowo wprowadzili progi znane z Kickstartera – po uzbieraniu odpowiedniej kwoty fundatorzy odblokowują specjalne bonusy. Czy właśnie widzimy narodziny nowego trendu, gdzie społeczności rywalizują ze sobą poprzez sponsorowanie coraz to większej puli nagród? Całkiem możliwe.

Ale nic za darmo. Valve nagradza tych, którzy biorą udział w tym projekcie. Oprócz kompendium gracze mogą otrzymać nowego kuriera do gry, bonus do punktów doświadczenia lub wirtualne przedmioty możliwe do odbioru podczas oglądania rozgrywek turniejowych. Poza tym kompendium jest czymś w rodzaju wirtualnego biletu do wirtualnej strefy VIP, gdzie jest możliwość obstawiania wyników, wybierania MVP czy głosowania na graczy, którzy mają wystąpić w meczu gwiazd. Może nie są to jakieś super nagrody, aczkolwiek gracze potrafią zrobić naprawdę dużo, żeby otrzymać jakiś rzadki, wirtualny przedmiot powiększający ich ego o 500%.

Mam wrażenie, że to dopiero początek walki o największy koszyk nagród i Riot już kombinuje jak tu wrócić na tron turniejowego rankingu. Asów w rękawie ma na pewno sporo, ponieważ operuje dużo większą społecznością graczy. Ale czy również zdecyduje się na crowdfounding? Czas pokaże. Póki co, to gracze Doty2 mogą czuć dumę z tego, że to właśnie oni przyczynili się do osiągnięcia tak dużego sukcesu przez ich ukochany tytuł.