Kukiz królem sceny!

Często zdarza się, że artyści którzy grają koncerty na imprezach otwartych podchodzą do nich lekceważąco. Grają kilka numerów dając z siebie 50% mocy, zabierają kasę i jak najszybciej uciekają. Bo po co się starać dla przypadkowej publiczności? Jednak nie wiem dlaczego, ale na Dniach Gminy Bobrowniki tak to nie działa. W tym przekonaniu utwierdzili mnie Paweł Kukiz i Piersi dając najlepszy koncert jaki widziałem w tym roku.

Wcale nie przesadzam z tymi słowami. W tym roku widziałem na żywo m.in. Strachy Na Lachy, Myslovitz, Kult, Akurat, happysad, Czesław Śpiewa, Buldog, Konopians, Muchy, a nawet Rh+, Patrycję Markowską i Piaska. Żaden z tych koncertów nie był lepszy od koncertu Kukiza i Piersi.

Paweł mimo, że nie wiedział do kogo przyjechał, czy publiczność będzie się bawić, ani czy znają jego piosenki, wyskoczył na scenę i dał genialne show, którym rozruszał publiczność. Od pierwszych sekund było widać, że nie przyjechał po to, żeby sobie tylko pośpiewać. Chciał żeby ludzie dobrze bawili się przy jego muzyce. Nie zabrakło też humoru i rozmów z publicznością. Przywitał „zakamuflowaną opcję niemiecką”, parodiował Kaczyńskiego oraz rozmawiał z „chłopakiem w zielonym”, który później jodłował razem z zespołem. Jeśli miałbym ocenić to co uwielbiam na koncertach, czyli kontakt z publicznością, to postawiłbym szóstkę z plusem.

Im dłużej trwał koncert tym bardziej Paweł Kukiz mnie zadziwiał. Nigdy nie sądziłem, że gwiazda polskiego rocka ma operowy głos! Gdy go zaprezentował na koncercie, patrzyłem na niego z podziwem i z niedowierzaniem. Poza tym na scenie świetnie odgrywał role ludzi, o których śpiewał. Bił od niego luz i wieloletnie doświadczenie. Tym bardziej cieszy fakt, że nie czuje się znudzony tym co robi i czerpie przyjemność nawet z koncertu w takich Bobrownikach.

Powiem szczerze, że nigdy nie doceniałem twórczości Kukiza i kojarzyłem go bardziej z występów w telewizji niż z jego piosenek. Jednak piosenki takie jak Całuj mnie, O nic nie pytaj, Miasto budzi się, Rowerek, Będziemy piwo pić i Rezerwa to piosenki, które szybko wpadają w ucho i nawet jeśli się ich nie znało, to można było sobie pośpiewać.

Bardzo cieszy mnie fakt, że koncerty na które idę bez jakiegoś ogromnego entuzjazmu i podekscytowania coraz częściej mnie zaskakują i dobrze się na nich bawię. Liczę że za rok Dni Gminy Bobrowniki również mnie nie zawiodą i tradycyjnie bardzo pozytywnie zaskoczą. A póki co Paweł Kukiz jest moim tegorocznym bohaterem.