Project Eternity - chcemy staromodnego cRPG-a

Eternity – chcemy staromodnego cRPG-a

Studio Obsidian postanowiło zaryzykować i wyszło do graczy z propozycją stworzenia oldschoolowego cRPG-a o nazwie Eternity. Wyszło z pomysłem, na który każdy wielki wydawca zareagowałby „a kto to w ogóle kupi!?”. A okazuje się, że są jednak ludzie chcący grać w RPG w rzucie izometrycznym. Na Kickstarterze w ciągu 24 godzin twórcy zebrali kwotę potrzebną na wydanie gry. Pieniądze dostali od graczy którzy wierzą, że Obsidian zrobi grę na miarę Baldur’s Gate, Planescape: Torment czy Icewind Dale. Ja również im wierzę.

Dawno w grach cRPG nie widziano rzutu izometrycznego z prawdziwego zdarzenia. Odszedł na dobre do lamusa w pierwszej połowie lat ’00. Swoje triumfy święcił na przełomie XX i XXI wieku za sprawą studia Black Isle, w którym pracowali programiści z Obsidiana. I właśnie to pozwala wierzyć w zapewnienia tego studia. Project Eternity będzie posiadał najlepsze cechy wybitnych cRPG-ów czarnej wyspy:

  • ogromne tereny do eksplorowania jak w sadze Baldur’s Gate,
  • wciągającą i dojrzałą fabułę rodem z Planescape: Torment,
  • emocjonującą i wymagającą walkę niczym w Icewind Dale.

Ta mieszanka wybuchowa ma zaowocować bardzo dobrą grą, którą będzie można postawić na półce obok wyżej wymienionych hitów. Akcja na Kickstarterze przyniosła sukces, dlatego Obsidian postanowił wprowadzić dodatkowe progi, które po osiągnięciu następnych kwot umożliwią wprowadzenie ulepszeń do gry.  Co ciekawe, oprócz standardowych ulepszeń typu dodatkowych klas, ras, bohaterów czy budynków są takie jak wersja na Maca oraz na Linuxa! Miło patrzeć, że coraz częściej developerzy widzą alternatywę dla Windowsa w postaci OS X i Linuxa.

Swoją chęć w zagranie w grę RPG w starym stylu wyraziło 39 499 osób (do teraz), którzy wsparli studio 1 578 056 dolarami. Do końca akcji zostało jeszcze 28 dni, dlatego należy patrzeć z optymizmem na możliwość pobicia wszystkich dodatkowych celów (ostatni próg to zebranie 2,2 miliona dolarów). Przyznam się szczerze, że sam mam chrapkę na Eternity i jeśli gra zostanie wydana, sięgnę po nią, żeby ją wypróbować. A na razie życzę powodzenia Obsidianowi, bo żeby spełnić pokładane w nich nadzieje będą tego potrzebowali.