Antyweb wspiera eSport

AntyWeb x eSport

Na jednym z najbardziej poczytnych blogów o tematyce IT w Polsce, można zauważyć ciekawe zjawisko. AntyWeb regularnie publikuje artykuły o e-sporcie. Jest to o tyle ważne wydarzenie, że w Polsce jeszcze żadne medium o tak dużej skali zasięgu nie zdecydowało się cyklicznie pisać o sporcie elektronicznym. Dlaczego to takie ważne? Bo właśnie takie działania kształtują świadomość społeczną i pozwalają oswoić się z tym – ostatnio – szybko rozwijającym zjawiskiem.

Po Intel Extreme Masters Katowice wielu ludzi zmieniło swój stosunek do sportów elektronicznych jako masowej rozrywki. Wydaje się, że AntyWeb to zauważył, bo niedawno włączył do redakcji autorów, którzy wcześniej zajmowali się tematyką e-sportu. Paweł Książek startuje na łamach bloga z cyklem Zacznij przygodę z e-sportem, natomiast Kamil Ostrowski znany jako sathorn już na GamePlayu udowodnił, że cybersport nie jest mu obcy, więc z jego strony również możemy liczyć na świetne artykuły typu E-sport pojawi się na igrzyskach olimpijskich szybciej niż myślimy. Sama ta dwójka gwarantuje nam artykuły na wysokim poziomie, ale wydaje się, że temat zainteresował również resztę redakcji. Czy to początek e-sportowej rewolucji w dużych mediach?

Nie od dziś wiadomo, że dziennikarze szukają inspiracji na blogach. A jeśli coś dobrego trafi właśnie na AntyWeb, to jest duża szansa, że stare media zainteresują się danym tematem. Stare, czyli mam na myśliprasa, radio, telewizja, bo wydaje się, że internet już oswoił się z e-sportem (Onet, Gazeta.pl, Interia czasami o nim piszą). Jednak nawet gdyby stare media ignorowały te tematy ze względu na swój target (młodzi ludzie od nich odchodzą), to już samo pojawienie się czegoś na AntyWebie i choćby przeczytanie tylko tytułu pozwoli czytelnikom niezainteresowanym e-sportem zaakceptować to zjawisko. Natomiast ludzie, którzy o nim nie mieli pojęcia dowiedzą się, że e-sport w ogóle istnieje i rozwija się. Możne nawet się nim kiedyś zainteresują. Poważne potraktowanie tego tematu przez AntyWeb wydaje się mieć same plusy.

Warto zauważyć, że AntyWeb będzie pionierem w promowaniu e-sportu na dużych blogach nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Na takich stronach jak TechCrunch, The Next WebRedWrite, Mashable czy Venture Beat próżno (jeszcze) szukać treści związanych ze sportem elektronicznym. Natomiast nasz polski odpowiednik będzie je miał. Dlatego AW pokazuje, że Polska wcale nie zawsze musi ciągnąć się w ogonie i stać nas na innowacyjność. Redakcji należy się wielki pokłon za to co robi dla nas, dla graczy.

Dzięki temu, AntyWeb dokłada swoją cegiełkę do rozwoju e-sportu w Polsce, za co fani tej dyscypliny powinni być wdzięczni. Zachęcam od czasu do czasu zajrzeć na ich stronę główną, a już szczególnie pod tag e-sport, żeby poczytać naprawdę ciekawe artykuły. Ich poziom jest bardzo wysoki. Możliwe, że za kilka lat będziemy mogli mówić, że to m.in. blog AntyWeb przyczynił się do szybszej akceptacji i rozwoju  e-sportu w Polsce. Sport elektroniczny to przyszłość i wydaje się, że redakcja AW to dostrzegła. Tak trzymać!

  • http://Antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Dzięki za dobre słowa o AW. Staramy się ale też tak naprawdę sam się wkręciłem w e-sport – nie jako potencjalny gracz ale w samo zjawisko.

    • http://FlameMan.pl/ FlameMan

      To bardzo interesujące zjawisko, które ostatnimi czasy dynamicznie się rozwija. Dobrze by było, gdyby „poważni ludzie” pozbyli się stereotypu e-sportu jako „gierek dla dzieci” i zaczęli go traktować poważnie. A tylko doinformowanie ludzi o tym środowisku może to zmienić. Poza tym, ostatnio wszyscy, którzy dali szansę zaistnieć e-sportowi byli pozytywnie zaskoczeni, więc coś w tym musi być. :)