Anti-Flag znowu w Polsce!

Anti-Flag znowu w Polsce

Amerykańska grupa Anti-Flag z okazji swojego naciąganego dwudziestolecia zorganizowała międzynarodowe tournée, podczas którego odwiedza również Polskę. Punkrockowcy z Pittsburga ostatnio w naszym kraju byli rok temu na przystanku Woodstock. Jutro do nas wracają. Najpierw przyjeżdżają do Warszawy, do klubu Proxima, a pojutrze koncertują w Krakowie w klubie Kwadrat.

Tak naprawdę zespół Anti-Flag powstał w 1988, czyli 25 lat temu, jednak wtedy rozpadł się już po roku i został reaktywowany dopiero w 1993. Właśnie tą ostatnią datę muzycy uważają za początek swojej działalności. Przez ten czas zakorzenili się w pamięci fanów punk rocka jako zespół, który ma silne naleciałości polityczne i otwarcie sprzeciwia się wszelkiego rodzaju wojnom. Poza tym sprawnie żongluje gatunkami grając punk rock, hardcore punk, melodic hardcore, a nawet pop punk (1 Trillion Dollar$ – mój ulubiony kawałek)!

Czego można się spodziewać po koncertach w Polsce? Chyba tylko tego, że ich supportem będzie CF98 (czyli wg mnie, najlepsza polska pop punkowa kapela). Jeśli chodzi o Anti-Flag, to ich setlisty podczas 20th Anniversary Tour są tak zróżnicowane, że trudno o jakąkolwiek przewidywalność. Co w tym przypadku jest zdecydowanym plusem, bo w Warszawie i Krakowie można się spodziewać dwóch różnych koncertów. Muzycy powinni zagrać ich największe hity: The Press CorpseThis Is The End (For You My Friend)I’d Tell You But… czy wspomniany wcześniej 1 Trillion Dollar$, jednak tak naprawdę nie ma nic pewnego. Zdarza się, że podczas koncertów celowo pomijają znany kawałek np. w Chicago nie zagrali Turncoat-a. Należy się nastawić na niespodzianki i na koncert pełen energii, mocnych gitarowych brzmień i głośnych okrzyków. Takie właśnie jest Anti-Flag.

http://www.youtube.com/watch?v=uoc5TiMunbY

Uważam, że bilety na koncert nie są drogie. 59zł/69zł za sztukę, do kupienia na Go Ahead, Ebilet, Eventim, Ticketpro oraz sieciach Empik, Media Markt i Saturn. Rozpoczęcia koncertów też jest w porządku, zaczynają się o 20:00 (gwiazda wieczoru o 21). A z tego co oglądałem zespół na filmach w internecie, to wydaje mi się, że koncertowo Anti-Flag wypada jeszcze lepiej niż na płytach. Kto wybierze się na ich występ, nie powinien żałować tej decyzji. Sam gdybym tylko mieszkał bliżej, jechałbym w ciemno.